248 lat pod banderą. HMS Victory to najstarszy okręt wojenny świata, który wciąż pozostaje w służbie

opublikowano: 2026-08-07, 14:02
wszelkie prawa zastrzeżone
Był okrętem flagowym admirała Horatio Nelsona i uczestnikiem wielu morskich bitew oraz kampanii. Dziś, po 248 latach od zwodowania, HMS Victory nadal pozostaje w służbie Royal Navy, a jako okręt-muzeum jest jedną z największych atrakcji historycznych Wielkiej Brytanii.
reklama
HMS Victory w suchym doku w Portsmouth Historic Dockyard, fot. Ballista

HMS Victory został zaprojektowany przez sir Thomasa Slade'a i zbudowany w stoczni Chatham. Do budowy HMS Victory wykorzystano drewno z około 6 tys. drzew, z których większość stanowiły dęby. Ostateczny koszt budowy wyniósł 63 176 funtów szterlingów, co według współczesnych szacunków odpowiada kwocie przekraczającej 50 milionów funtów. Decyzja o nadaniu okrętowi nazwy Victory nie spotkała się z entuzjazmem. Poprzedni okręt noszący to miano zatonął wraz z całą załogą w Kanale La Manche w 1744 r., dlatego wielu marynarzy uważało tę nazwę za pechową.

Potężny okręt liniowy

Ten okręt liniowy pierwszej klasy był uzbrojony w 104 działa, posiadał około 43 km olinowania oraz blisko 5400 m kwadratowych powierzchni żagli, a załoga liczyła ponad 800 ludzi. Dzięki znakomitej konstrukcji kadłuba HMS Victory szybko zyskał opinię wyjątkowo szybkiej jednostki, zdolnej rozwijać większą prędkość niż wiele mniejszych okrętów.

Szlak bojowy HMS Victory

HMS Victory został zwodowany 7 maja 1765 r., jednak do czynnej służby wszedł dopiero w marcu 1778 r., by wziąć udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych (1775–1783). Okręt brał udział w dwóch bitwach pod Ushant oraz w bitwie koło Przylądka Spartel. Po zakończeniu wojny przeszedł gruntowny remont.

Do czynnej służby wszedł ponownie w 1793 r. jako okręt flagowy wiceadmirała lorda Samuela Hooda na Morzu Śródziemnym. W tym samym roku uczestniczył w oblężeniu Tulonu jako część floty brytyjsko-hiszpańskiej, która ostatecznie została zmuszona do opuszczenia francuskiego portu po jego odbiciu przez wojska republikańskiej Francji. Rok później okręt wziął również udział w oblężeniu Calvi na Korsyce, uczestnicząc w brytyjskiej operacji, która doprowadziła do wyparcia Francuzów z wyspy.

Po kolejnym remoncie HMS Victory powrócił na Morze Śródziemne jako okręt flagowy admirała sir Johna Jervisa, nowego głównodowodzącego Floty Śródziemnomorskiej. Pod jego dowództwem 14 lutego 1797 r. uczestniczył w bitwie koło Przylądka Świętego Wincentego, odgrywając kluczową rolę w jej początkowej fazie. Poważnie uszkodzony podczas walk pod koniec 1797 r. powrócił do Wielkiej Brytanii, gdzie czasowo pełnił rolę okrętu szpitalnego.

reklama
„Pierwsza bitwa pod Ushant” autorstwa Theodore'a Gudina, 1839 r.

Okręt flagowy admirała Nelsona

W 1803 r. Wielka Brytania ponownie znalazła się w stanie wojny z Francją Napoleona. HMS Victory przeszedł kolejny remont i został okrętem flagowym admirała Horatio Nelsona. Najsławniejszym epizodem służby okrętu była bitwa pod Trafalgarem stoczona 21 października 1805 r. Podczas starcia admirał Horatio Nelson został śmiertelnie postrzelony z muszkietu, a HMS Victory odniósł poważne uszkodzenia – zniszczone zostały zarówno maszty, jak i kadłub. W grudniu 1805 r. powrócił do Wielkiej Brytanii z ciałem poległego Nelsona na pokładzie.

HMS Victory na Bałtyku

Admiralicja uznała, że HMS Victory jest już jednostką zbyt wyeksploatowaną, by nadal pełnić rolę okrętu liniowego pierwszej klasy. Aby odciążyć kadłub, zdemontowano część najcięższego uzbrojenia i zastąpiono je lżejszymi działami. Dzięki temu okręt mógł powrócić do służby, choć nie nadawał się już do udziału w ciężkich starciach. W 1808 r. HMS Victory ponownie wrócił do aktywnej służby jako okręt flagowy wiceadmirała Sir Jamesa Saumareza, dowódcy floty Royal Navy na Morzu Bałtyckim. 

Następnie HMS Victory został wycofany z Bałtyku, by przewozić brytyjskich żołnierzy do Lizbony, po czym ponownie wrócił na Morze Bałtyckie, gdzie uczestniczył w blokadzie szwedzkiej bazy morskiej w Karlskronie.

Okręt-muzeum

Po powrocie do Anglii HMS Victory pełnił rolę statku więziennego w latach 1813-1817. Następnie, po gruntownej przebudowie, ponownie wszedł do służby jako okręt liniowy pierwszej klasy. W 1824 r. ostatecznie uznano, że ze względu na zły stan kadłuba HMS Victory nadaje się jedynie do pełnienia funkcji okrętu flagowego admirała portu.

W przeciwieństwie do większości XVIII-wiecznych okrętów liniowych HMS Victory uniknął rozbiórki przede wszystkim dzięki związkom z admirałem Horatio Nelsonem oraz swojemu symbolicznemu znaczeniu dla Royal Navy.

Od 2012 r. HMS Victory pełni funkcję ceremonialnego okrętu flagowego Pierwszego Lorda Morskiego i na stałe pozostaje w suchym doku w porcie w Portsmouth. Okrętem opiekuje się HMS Victory Preservation Trust, będący częścią Narodowego Muzeum Królewskiej Marynarki Wojennej.

Replika 32-funtowych armat na dolnym pokładzie działowym HMS Victory, fot. Tony Hisgett

Na pokładzie znajduje się tablica upamiętniająca miejsce, w którym Nelson został śmiertelnie postrzelony, natomiast dawna izba chirurgiczna, gdzie zmarł, została urządzona jako miejsce pamięci.

Od 2022 r. okręt znajduje się w kolejnej fazie renowacji, która planowo ma zakończyć się w 2032 r. Mimo trwających prac HMS Victory pozostaje otwarty dla zwiedzających, którzy mogą zwiedzać i poznawać historię tego niezwykłego okrętu. 

Polecamy e-book Damiana Piątkowskiego „Leningrad. Opowieść o najdłuższym oblężeniu II wojny światowej”:

Damian Piątkowski
„Leningrad. Opowieść o najdłuższym oblężeniu II wojny światowej”
cena:
16,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
202
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-91-4

Bibliografia

reklama
Komentarze
o autorze
Rafał Gumiński
Absolwent historii, a wkrótce również historii w przestrzeni publicznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się wszelkimi aspektami historii średniowiecza i Wysp Brytyjskich, a także wczesną historią Stanów Zjednoczonych i Polonii amerykańskiej. Ponadto pasjonuje się wszystkimi przejawami narracji historycznej w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w filmach i grach wideo. To zwolennik rzetelnego i kreatywnego popularyzowania wiedzy historycznej. Kiedy nie zajmuje się historią, spędza czas na bliższych i dalszych podróżach, grach wideo, czytaniu książek i parzeniu kawy.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone