4 lipca Dniem Husarii? Pojawił się taki pomysł
Zobacz także:
Husaria to ciężka jazda Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która przez kilka stuleci była uznawana za jedną z najbardziej skutecznych kawalerii Europy. Jej historia sięga początku XVI wieku. Właśnie wtedy pojawiła się pierwsza wzmianka o czterech husarzach służących na polskim żołdzie.
Nazwę husarii tłumaczy Adam Busse w artykule opublikowanym na łamach Histmaga, pisząc:
Wśród historyków przyjmują się zazwyczaj dwie teorie dotyczące pochodzenia nazwy „husaria”. Według pierwszej ów termin pochodzi z serbskiego słowa „usar” lub „gusar”, oznaczającego jeźdźca, korsarza lub rozbójnika. Druga teoria z kolei wywodzi etymologię słowa z języka węgierskiego, „huszar”, co miało być połączeniem dwóch węgierskich wyrazów: „husz” oznaczającego dwadzieścia oraz „ar”, czyli lenno lub dobra ziemskie. Historycy przyjmują zatem, że nazwę tę przejęto po zaciągu pierwszych husarzy pochodzących z Serbii oraz Węgier na stan wojska koronnego.
Legenda husarii opiera się na wielkich bitwach. Jedną z najsłynniejszych był Kircholm w 1605 roku, gdzie wojska hetmana Jana Karola Chodkiewicza pokonały znacznie liczniejszą armię szwedzką. Husaria odegrała tam kluczową rolę jako siła przełamująca.
W 1610 roku pod Kłuszynem husaria hetmana Stanisława Żółkiewskiego przyczyniła się do zwycięstwa nad wojskami moskiewsko-szwedzkimi. Bitwa ta stała się jednym z najbardziej spektakularnych przykładów skuteczności polskiej jazdy. Husarze mieli ponawiać szarże, aż przeciwnik został złamany. Mimo druzgocącej przewagi liczebnej przeciwnika, armia polska pod wodzą hetmana Stanisława Żółkiewskiego, rozgromiła połączone siły rosyjsko-szwedzkie, otwierając sobie drogę na Kreml.
W XVII wieku husaria walczyła także z Turkami i Tatarami. W pamięci zbiorowej szczególne miejsce zajmuje odsiecz wiedeńska z 1683 roku. Szarża wojsk Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, w której uczestniczyła także husaria, stała się jednym z najbardziej znanych obrazów polskiej historii militarnej.
4 lipca Dniem Husarii?
Redakcja portalu Historia.org.pl zdecydowała się na złożenie petycji mającej na celu upamiętnienie polskiej husarii. Dokument został przesłany dokładnie 4 lipca 2026 roku, czyli w 416. rocznicę zwycięstwa wojsk Rzeczypospolitej pod Kłuszynem, a 29 lipca został skierowany do Komisji do Spraw Petycji.
W petycji wskazano, że ustanowienie nowego święta państwowego ma na celu upamiętnienie chwały polskiego oręża, jednej z najbardziej rozpoznawalnych formacji wojskowych w dziejach Polski oraz zwycięstwa Rzeczypospolitej.
Ustanowienie 4 lipca Dniem Husarii byłoby wyrazem szacunku dla polskiej tradycji wojskowej oraz przypomnieniem, że historia Polski to nie tylko walka o przetrwanie, ale również wielkie zwycięstwa, odwaga i zdolność do imponowania Europie. Byłoby to święto pozytywne, jednoczące i edukacyjne - święto dumy z polskiego oręża - zaznaczono w petycji.
Co więcej, autorzy petycji proszą także o „uwzględnienie w pracach legislacyjnych możliwości organizowania tego dnia wydarzeń edukacyjnych, historycznych, rekonstrukcyjnych i patriotycznych w szkołach, instytucjach kultury, jednostkach wojskowych oraz przestrzeni publicznej”. Wskazują, że polska pamięć historyczna podkreśla martyrologiczne wydarzenia związane z cierpieniem, prześladowaniem, represjami, rozbiorami, klęskami, zbrodniami i masową śmiercią Polaków oraz innych narodów na ziemiach polskich. Ciągle jednak za mało mówi się o zwycięstwach, chwilach chwały i doniosłych wydarzeniach. Jak wskazują autorzy petycji, ustanowienie Dnia „Husarii byłoby ważnym gestem wobec polskiej historii”.
Pokazałoby, że Rzeczpospolita potrafi upamiętniać nie tylko cierpienie i ofiarę, ale także zwycięstwo, siłę, odwagę i chwałę - podkreślają autorzy petycji.
Sprawa jest procedowana, a o postępach będziemy informować.
Źródła:
- www.sejm.gov.pl,
- www.historia.org.pl,
- Sikorski Janusz, Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Wydawnictwo MON, Warszawa 1975.
