„Peter Weir. Mistyk i podróżnik. Rozmowy z reżyserem” – recenzja i ocena
„Peter Weir. Mistyk i podróżnik. Rozmowy z reżyserem” – recenzja i ocena
Peter Weir, laureat licznych nagród filmowych (wśród nich Oscar, BAFTA), to reżyser, który swoją wizję i artystyczny instynkt przekuł w unikatowy styl opowiadania historii o człowieku w konfrontacji z innością/obcością. Jednym z powracających u Weira problemów jest bowiem pytanie o naturę rzeczywistości i granice tego, co uznajemy za prawdziwe. Jego bohaterowie często odkrywają, że świat, który wydawał im się oczywisty i oswojony, jest w istocie konstrukcją narzuconą przez innych. Dzięki książce „Peter Weir. Mistyk i podróżnik. Rozmowy z reżyserem. Z esejem Marka Haltofa” każdy może zapoznać się z jego twórczością i zrozumieć, jakie możliwości dają różne gatunki filmowe w realizacji estetycznych zamierzeń australijskiego wizjonera.
Wydana z okazji retrospektywy filmów Petera Weira podczas tegorocznej edycji Timeless Film Festival Warsaw, książka przenosi nas do świata wykreowanego przez reżysera na ekranie i pozwala przyjrzeć się fundamentom jego procesu twórczego. Truman Show, Stowarzyszenie Umarłych Poetów czy Piknik pod wiszącą skałą doczekały się w niej nie tylko analitycznego omówienia, ale także komentarza samego twórcy.
Recenzowana książka składa się z trzech głównych części: rozmowy z 2025 roku z reżyserem przeprowadzonej przez Jakuba Duszyńskiego, eseju Marka Haltofa oraz ujętych w osobny segment rozmów z lat 1980, 1981 i 1999. Każda z nich daje inny wgląd w proces powstawania filmów reżysera, ukazując zmiany, ale także podobieństwa w jego spojrzeniu na własne dzieła na przestrzeni dziesięcioleci. Rozmowy z różnych dekad pozwalają przyjrzeć się Weirowi nie tylko jako twórcy, ale również jako interpretatorowi własnej twórczości. Zestawienie dawnych i współczesnych wypowiedzi pokazuje, co w jego myśleniu o kinie pozostało niezmienne, a co z czasem nabrało nowego znaczenia.
Peter Weir urodził się w 1944 roku w Sydney, co miało przemożny wpływ na jego twórczość. Debiutując pod koniec lat sześćdziesiątych XX w. wpisywał się w nurt tzw. Australijskiej Nowej Fali. Cechą tego rodzaju kinematografii było m.in. eksploatowanie w artystyczny sposób krajobrazu Outbacku (rozległe pustynne obszary środkowej Australii), w czym Weir okazał się mistrzem. Zarówno w konfrontacji białego człowieka z australijskim krajobrazem, jak i w późniejszych filmach, w których bohaterowie trafiają do nieznanych im kultur i społeczności, Weir stawiał pytania o granice poznania i możliwość wzajemnego zrozumienia.
Książka „Peter Weir…” to przede wszystkim esej Marka Haltofa, teoretyka i historyka filmu, który prowadzi czytelnika poprzez dzieła reżysera, od najstarszych po ostatni filmu w jego dotychczasowej karierze - „Niepokonani” z 2010 roku. Jednocześnie jest to zaleta i wada recenzowanej pozycji. Niewątpliwie dla osoby niezaznajomionej z dorobkiem Weira takie wyczerpujące zestawienie pozwala poznać wczesne dzieła reżysera i dostrzec stały kierunek jego twórczych poszukiwań. Z drugiej jednak strony czytanie po raz kolejny o „eksperymentach” reżysera z różnego rodzaju gatunkami w pewnym momencie zaczyna nużyć. Odświeżającym w trakcie lektury okazują się ciekawostki z prac na planie oraz organizacji procesu zdobywania funduszy na realizację artystycznych wizji reżysera. A z tymi Weir miał nieraz problemy.
Znane nazwiska aktorek i aktorów pojawiających się w jego filmach wnoszą element „swojskości”. Przykładowo Harrison Ford najbardziej znany z sagi „Gwiezdne Wojny” oraz kolejnych części „Indiany Jonesa”, jako aktor w filmach Weira prezentuje ambitniejsze emploi. Trudno tutaj nie wspomnieć o Jimie Carrey’u, który za rolę w Truman Show zdobył swój pierwszy i jak do tej pory jedyny Złoty Glob dla najlepszego aktora w dramacie. Nieoczywiste i często ryzykowne wybory castingowe były dla Weira jednym z elementów właściwych dla jego stylu, któremu był wierny. Recenzowana książka ukazuje i tę odsłonę Weira - wizjonera. Sam tworzył swoje środowisko pracy i przekładał na język filmu to, co widział oczami wyobraźni.
Książka uzupełniona została o bogaty materiał ilustracyjny, na który składają się przede wszystkim kadry z omawianych filmów. Ilustracje pozwalają przyjrzeć się onirycznemu sposobowi budowania obrazu oraz zobaczyć, jak znane motywy i kadry zyskują w jego filmach nowe znaczenia. Transgresja znanych filmowych klisz w dziełach reżysera to również składowa jego stylu.
Największą wartością książki „Peter Weir. Mistyk i podróżnik” jest zestawienie analitycznego spojrzenia Marka Haltofa z wypowiedziami samego Weira, co pozwala skonfrontować interpretację jego filmów z doświadczeniem ich twórcy. Dzięki temu publikacja może zainteresować zarówno osoby dobrze znające kino australijskiego reżysera, jak i tych, którzy dopiero chcą odkryć jego twórczość. Szczególnie interesujące okazuje się spojrzenie na Weira nie tylko jako autora charakterystycznych filmowych obrazów, lecz także jako autora konsekwentnie powracającego do pytania o spotkanie człowieka z tym, co obce – kulturą, naturą, społeczeństwem, a czasem również samym sobą.
