Polacy rozgromili trzykrotnie silniejszego przeciwnika. Bitwa pod Obertynem
Jeszcze w czasach Władysława Jagiełły hospodarowie mołdawscy przyjęli zależność lenną od Królestwa Polskiego. Przez kilka dekad współpraca kształtowała się poprawnie, a Mołdawscy władcy czerpali korzyści z roztoczonego nad nimi jagiellońskiego parasola bezpieczeństwa. Układ był korzystny również z punktu widzenia Polski. Dla miast ruskich (m.in. Lwowa) Mołdawia była pomostem do czarnomorskiego handlu.
Za króla Olbrachta wyginęła szlachta
Od lat 70. XV wieku hospodar Stefan III Wielki prowadził aktywną politykę na Wołoszczyźnie, wielokrotnie ingerując zbrojnie w tamtejsze walki o władzę i próbując osadzać na tronie książąt niechętnych Imperium Osmańskiemu. Jego działania nieuchronnie doprowadziły do konfrontacji z Turkami. W 1475 roku Stefan odniósł spektakularne zwycięstwo nad znacznie liczniejszą armią osmańską pod Vaslui.
Z czasem położenie Mołdawii stawało się jednak coraz trudniejsze. W 1481 roku Stefan został zmuszony do płacenia Turkom haraczu, a trzy lata później utracił na ich rzecz ważne porty czarnomorskie – Akerman Kilię i. Wobec osłabienia pozycji Mołdawii i zawarcia pokoju turecko-węgierskiego Stefan zwrócił się w 1485 roku ku Polsce, składając hołd lenny Kazimierzowi Jagiellończykowi. Oczekiwane wsparcie ze strony Korony okazało się jednak niewystarczające, dlatego już w 1487 roku hospodar ponownie uznał zwierzchnictwo osmańskie.
Napięcie na linii Polska-Mołdawia nie zniknęło. W 1497 roku nowy król, Jan Olbracht, wkroczył do Mołdawii, dążąc zarówno do odzyskania utraconych portów, jak i do silniejszego związania państwa Stefana z Polską. Hospodar zamierzał się jednak bronić. Po nieudanym oblężeniu Suczawy armia polska rozpoczęła odwrót, podczas którego została rozbita przez siły mołdawskie wspierane przez Tatarów i Turków w lasach bukowińskich pod Koźminem. Klęska ta i utrata kilku czy kilkunastu tysięcy zbrojnych przypieczętowała podporządkowanie Mołdawii Imperium Osmańskiemu. Porażka w puszczach na Bukowinie była źródłem powstania słynnego powiedzenia.
Polecamy e-book Jakuba Jędrzejskiego – „Hetmani i dowódcy I Rzeczpospolitej”
W sprzedaży dostępne są również druga i trzecia część tego e-booka oraz audiobook. Zachęcamy do zakupu!
Konflikt graniczny a wielka polityka
Niedługo po klęsce Olbrachta, w 1503 roku Stefan III wkroczył na Pokucie (południowa część Rusi Czerwonej), lecz już kilka lat później jego następca – Bogdan III Ślepy zwrócił Jagiellonom ten teren. Konflikt graniczny nadal się jednak tlił. W 1527 roku tron mołdawski objął nowy hospodar, Piotr Raresz. Chciał on uzyskać niezależność, oraz powiększyć swoje włości.
W tym czasie polska polityka zagraniczna koncentrowała się na zbliżeniu z Habsburgami, upatrując w sojuszu moskiewsko-habsburskiego śmiertelnego zagrożenia dla Korony i Litwy. Planowany mariaż królewicza Zygmunta z Elżbietą Habsburżanką zbliżał do siebie dwie dynastie, jednak antagonizował relacje z Imperium Osmańskim. Z kolei osmański sułtan Sulejman Wspaniały był wtedy tuż po gigantycznym zwycięstwie – nad Węgrami pod Mohaczem w 1526 roku. Sytuację postanowił wykorzystać Piotr Raresz, w Polsce nazywany Petryłą, poszerzyć swoje terytorium, licząc że Zygmunt Stary będzie bał się kontrakcji ze strony Turków.
A więc wojna
Petryło zgłaszał swoje żądania odnośnie Pokucia już w lecie 1530 roku. Postanowił jednak poczekać aż woda w granicznych rzekach Prut i Dniestr obniży poziom, a mróz zwiąże ziemię, ułatwiając przemieszczanie się wojskom i 3 grudnia dokonał inwazji. W odpowiedzi wysłano improwizowane siły pod dowództwem hetmana polnego koronnego Jana Koli. Polskie wojska liczyły zaledwie około 1400 jeźdźców i nie były w stanie skutecznie przeciwstawić się znacznie liczniejszej armii przeciwnika. Bitwa pod Chocimiem stoczona 31 grudnia 1530 roku zakończyła się dotkliwą klęską wojsk koronnych.
Porażka skłoniła Zygmunta Starego i polską szlachtę do zdecydowanych działań. Uchwalono zwiększenie podatków, a Jan Ocieski został wysłany z misją dyplomatyczną do Stambułu. Udało mu się uzyskać zapewnienie neutralności sułtana, pod warunkiem że Polska ograniczy działania do odzyskania Pokucia i nie wkroczy na właściwe terytorium Mołdawii, pozostającej wówczas lennem Imperium Osmańskiego. Wkrótce rozpoczęto przygotowania do większej wyprawy, a dowództwo nad znacznie silniejszymi siłami powierzono Janowi Amorowi Tarnowskiemu.
Tarnowski, który od 1527 roku pełnił funkcję hetmana wielkiego koronnego, miał już za sobą bogate doświadczenie wojskowe. Karierę rozpoczął jako dwudziestoletni rotmistrz podczas wojny z Moskwą, walczył pod Orszą (1508 r.) i Wiśniowcem przeciwko Tatarom, a później zdobywał doświadczenie także w walkach z Turkami.
Siły polskie liczyły 5500 wojska, w tym 4400 jazdy i ponad 1000 piechurów, oraz dysponowała 12 działami. Nie była więc liczna, ale składała się z dobrze wyszkolonych i doświadczonych oddziałów. Piechota była mocno nasycona bronią palną. Jazdę stanowiła mieszanka ciężkozbrojnych kopijników i lżejszej husarii. To nie pomyłka, w początkach XVI wieku husaria stanowiła lekką jazdę i dopiero z czasem nabrała znanych nam dziś kształtów.
Siły mołdawskie były natomiast znacznie liczniejsze – pod Obertynem znalazło się około 17 tysięcy żołnierzy i 50 dział. Mołdawianie mieli więc zdecydowaną przewagę liczebną. Trzon armii stanowiła ruchliwa jazda, w dużej mierze uzbrojona w łuki, ale pozbawiona ciężkiego uzbrojenia. Piechota rekrutowała się przede wszystkim z chłopów i posługiwała się prostą bronią, głównie drzewcową.
Bitwa
19 sierpnia 1531 roku Tarnowski ruszył na odsiecz oblężonemu Gwoźdźcowi. Atak zakończył się zdecydowanym zwycięstwem wojsk koronnych – z około 6 tysięcy Mołdawian blisko 2 tysiące zginęło, a pozostali uciekli. Sukces natarcia, w którym ważną rolę odegrała husaria, wywarł na przeciwniku duże wrażenie. Tarnowski uznał, że główne siły Raresza zostały osłabione na tyle, że 21 sierpnia zarządził odwrót. Wkrótce jednak otrzymał wiadomość, że armia hospodara zmierza wprost na jego pozycje. Co więcej, hetman musiał działać wbrew własnym planom, ponieważ król zabronił prowadzenia działań zaczepnych na terytorium Mołdawii.
Polacy zatrzymali się pod Obertynem, gdzie znajdowało się niewielkie, ale strategicznie położone wzgórze. Hetman zdecydował się je zająć, a w nocy wojsko wraz z taborem umocniło pozycję, ustawiając wozy w szyku obronnym, spięte łańcuchami – na modłę husycką.
Zamknięcie się w taborze ustawionym na wzgórzu zdawać by się mogło rozsądną strategią. Jednak to siły mołdawskie dysponowały znacznie silniejszą artylerią i mocą swoich armat mogli zwyciężyć wojska Tarnowskiego.
Petryło, obawiając się, że Polacy wymkną się pod osłoną nocy przez las, nakazał otoczyć ich obóz. Na ten manewr odpowiedział hetman wielki, wysyłając 850 piechurów z rusznicami poza tabor. Nie dość, że piechota udaremniła okrążenie i sprawnie powróciła do obozu, to jeszcze sprowokowała Raresza do posłania na nią części swojej jazdy. Wykorzystał to Tarnowski tylną bramą obozu wypuszczając część swojej jazdy – z przodu ciężcy kopijnicy w roli tarana, za nimi lżejsi husarze do działań manewrowych. W ten sposób związano część mołdawskiej kawalerii, a piechota nadal broniła obozu.
Hospodar uznał polskie ataki za próbę otwarcia drogi odwrotu i skierował większość swoich wojsk na zagrożony odcinek. Wtedy Tarnowski uderzył z drugiej strony – przez przednią bramę obozu wyszedł główny hufiec. Atak poprzedził ogień strzelców i artylerii. Zaskoczeni Mołdawianie zaczęli się wycofywać, a polska jazda odcięła im drogę odwrotu i zdobyła niemal całą artylerię przeciwnika.
Zdobyte działa skierowano następnie przeciwko centrum armii Petryły, ostrzeliwując je z flanki. Pod wpływem tych wydarzeń mołdawskie skrzydła zaczęły się rozpadać, a panika szybko ogarnęła całe wojsko. Hetman Tarnowski wprowadził do walki ostatnie odwody, doprowadzając do całkowitego załamania armii hospodara. Około godziny 14 bitwa była już rozstrzygnięta. Ranny Raresz uciekł w stronę Mołdawii, a Polacy ruszyli za nim w pościg, którego nie mogli jednak kontynuować poza granicą państwa.
Bibliografia
- Marek Plewczyński Obertyn 1531 Wydawnictwo Bellona, Warszawa, 1994
- Przemysław Mazur Bitwa pod Obertynem w 1531 r. – wielki sukces hetmana Tarnowskiego [https://tarnow.pl/Miasto/O-Tarnowie/Historia-miasta/Taka-jest-historia/Bitwa-pod-Obertynem-w-1531-r.-wielki-sukces-hetmana-Tarnowskiego; dostęp: 14.08.2026].
- Zdzisław Spieralski Kampania obertyńska 1531 roku, Ministerstwo Obrony Narodowej, Warszawa 1962
