Co groziło za zdradę w starożytnym Rzymie? Kary były naprawdę surowe

opublikowano: 2026-09-28, 10:02
wszelkie prawa zastrzeżone
W 18 r. p.n.e. Oktawian August wprowadził Lex Iulia de adulteriis, czyniąc cudzołóstwo przestępstwem publicznym. Rygorystyczne przepisy nie traktowały jednak małżonków jednakowo. Komu groziły surowsze konsekwencje?
reklama
Scena zaślubin z rzymskiego sarkofagu datowanego na około 170 r. n.e., fot. Sailko

W długiej historii starożytnego Rzymu pojęcie cudzołóstwa, jego okoliczności i wynikające z niego konsekwencje podlegały zmianom. W ścisłym znaczeniu adulterium oznaczało przede wszystkim stosunek seksualny mężczyzny z zamężną kobietą. Pozostający w związku małżeńskim mężczyzna popełniał więc cudzołóstwo, kiedy dopuszczał się romansu z inną zamężną kobietą lub z niezamężną córką innego obywatela. Współżycie mężczyzny z prostytutką lub niewolnicą było natomiast dopuszczalne z punktu widzenia rzymskiego prawa. Znacznie szerzej traktowano zdradę, jeśli dopuszczała się jej zamężna kobieta. Wówczas za cudzołóstwo uważano każdy pozamałżeński stosunek seksualny.

Więcej o intymnych sekretach z życia Rzymian przeczytasz w książce „Miłość i seks w starożytnym Rzymie” autorstwa Alberta Angeli.

Cudzołóstwo w Republice Rzymskiej

W okresie Republiki Rzymskiej zdradę uważano przede wszystkim za sprawę prywatną, w którą zaangażowane były rodziny kochanków. Zdarzało się, że cudzołóstwa stawały się obiektem publicznych rozpraw. Wówczas sprawy tego rodzaju trafiały przed magistratury, m.in. edylów.

Traktowanie cudzołóstwa jako sprawy prywatnej, nie oznacza, że zdrada małżeńska była czymś akceptowalnym i traktowanym pobłażliwe. Według rzymskiego mówcy, polityka i pisarza Katona Starszego mąż miał prawo do zabicia żony, jeśli przyłapał ją na cudzołóstwie. Jeśli takie prawo rzeczywiście funkcjonowało, wynikało raczej ze zwyczaju niż z jednoznacznego przepisu ustawy. 

Cudzołóstwo było natomiast wystarczającą podstawą do rozwodu. Jeśli do rozpadu małżeństwa doszło z winy żony, mąż miał prawo zachować część jej posagu. Za czasów Oktawiana Augusta konsekwencje wynikające z pozamałżeńskiego romansu miały jednak ulec drastyczniej zmianie.

Młodzi małżonkowie i służący. Fresk ze ściany cubiculum D w Casa della Farnesina w Rzymie. Ok. 19 p.n.e.

Lex Iulia de adulteriis, czyli August wypowiada wojnę cudzołóstwu

W 18 r. p.n.e. Oktawian August wprowadził Lex Iulia de adulteriis – rygorystyczne prawo, które czyniło z małżeńskiej niewierności przestępstwo publiczne i szczegółowo określało stosowane kary. Nowe przepisy szczególnie mocno ingerowały w życie seksualne zamężnych kobiet.

Jeśli ojciec odkrył, że jego zamężna córka dopuszcza się cudzołóstwa we własnym domu lub w domu jej męża, miał prawo zabić zarówno ją, jak i jej kochanka. Prawo stawiało jednak surowe i jasne warunki. Jeśli ojciec poprzestałby wyłącznie na zabiciu jednej osoby, np. kochanka córki, jego czyn traktowany byłby jako zabójstwo. Prawo do zabicia nie oznaczało w tym wypadku obowiązku i w świetle źródeł do takich ostateczności dochodziło rzadko.

Mąż miał znacznie bardziej ograniczone uprawnienia. Nie mógł zabić niewiernej żony, ale w określonych okolicznościach wolno mu było zabić jej kochanka. Dotyczyło to m.in. niewolników i osób o statusie infamis. Ponadto kochanek musiał zostać przyłapany na gorącym uczynku w domu męża. Jeśli mąż skorzystał z tego prawa, musiał niezwłocznie rozwieść się z żoną i wszcząć przeciwko niej postępowanie o cudzołóstwo. Istniała też druga strona medalu. Jeśli mąż wiedział o romansie żony i nic z tym nie zrobił, mógł zostać oskarżony o stręczycielstwo.

Co w przypadku, kiedy żona i jej kochanek zostali oficjalnie oskarżeni o cudzołóstwo, ale nie zostali zgładzeni? Wówczas skazani podlegali karze finansowej wynoszącej połowę majątku kochanka, jedną trzecią majątku niewiernej żony i połowę jej posagu. Ponadto kobieta skazana za cudzołóstwo nie mogła ponownie wyjść za mąż.

Materiał powstał dzięki współpracy reklamowej z Wydawnictwem Czytelnik.

Chcesz dowiedzieć się więcej o życiu w starożytnym Rzymie? Sięgnij po książkę Alberta Angeli „Miłość i seks w starożytnym Rzymie”

Alberto Angela
„Miłość i seks w starożytnym Rzymie”
cena:
85,00 zł
Podajemy sugerowaną cenę detaliczną z dnia dodania produktu do naszej bazy. Użyj przycisku, aby przejść do sklepu — tam poznasz aktualną cenę produktu. Szczęśliwie zwykle jest niższa.
Tytuł oryginalny:
Amore e sesso nell’antica Roma
Wydawca:
Czytelnik
Tłumaczenie:
Tomasz Kwiecień
Okładka:
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:
352
Ilustracje:
Katarzyna Konior
Premiera:
23.09.2026
Format:
145x205 mm
ISBN:
978-83-07-03667-0
EAN:
9788307036670

Bibliografia

  • Susan Dixon, The Roman Family, Baltimore 1992.
  • Catharine Edwards, The Politics of Immorality in Ancient Rome, Cambridge 1993.
  • Thomas A. J. McGinn, Concubinage and the Lex Iulia on Adultery, „Transactions of the American Philological Association” (1991) 121, ss. 335-375.
  • William Smith, William Wayte, G.E. Marindin, A dictionary of Greek and Roman antiquities, London 1890. 
reklama
Komentarze
o autorze
Rafał Gumiński
Absolwent historii, a wkrótce również historii w przestrzeni publicznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się wszelkimi aspektami historii średniowiecza i Wysp Brytyjskich, a także wczesną historią Stanów Zjednoczonych i Polonii amerykańskiej. Ponadto pasjonuje się wszystkimi przejawami narracji historycznej w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w filmach i grach wideo. To zwolennik rzetelnego i kreatywnego popularyzowania wiedzy historycznej. Kiedy nie zajmuje się historią, spędza czas na bliższych i dalszych podróżach, grach wideo, czytaniu książek i parzeniu kawy.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone
•