Hajle Syllasje. Jak wyglądał upadek najsłynniejszego władcy Etiopii?

opublikowano: 2026-06-23, 08:01
wszelkie prawa zastrzeżone
Choć zmiana władzy w Etiopii – zarówno obalenie cesarstwa w 1974 r., jak i upadek komunistycznej dyktatury w 1991 r. – odby¬ła się niemal bez rozlewu krwi, to kraj ten w ciągu ostatnich 50 lat był świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń, które kosztowały życie setki tysięcy jego mieszkańców.
reklama
Hajle Syllasje w 1923 roku 

Hajle Syllasje rządził Etiopią przez blisko 60 lat. Był postacią kontrowersyjną i tragiczną. Przetrwał włoską agresję, po wojnie stanął na czele afrykańskiego ruchu antykolonialnego. Nelson Mandela nazywał go „afrykańskim gigantem”, a Bob Marley wi­dział w nim nowego Mesjasza i śpiewał: „Pochodzący z rodu króla Dawida, w prostej linii od króla Salomona, Jego Cesarski Majestat jest władzą i autorytetem. I rośnie, rośnie, rośnie w potęgę…”. Przez całe panowanie zmierzał do centralizmu, utrwalił system feudalny i z nikim nie chciał dzielić się władzą. Jednocześnie „przyjazny despota” rozpoczął w Etiopii procesy modernizacyjne, dzięki którym kraj przeszedł ze średniowiecza do współczesności. W Polsce znany jest przede wszystkim dzięki Cesarzowi. Ryszard Kapuściński opisał go jako groteskowego autokratę kochającego przepych. Niewątpliwie monarcha nie dorósł do wyzwań drugiej połowy XX w. Etiopski historyk Bahru Zewde twierdził, że jego największym grzechem „było to, że rządził o wiele za długo i nie był tego świadom”.

Asfa-Wossen Asserate, etiopski arystokrata i biograf cesarza, napisał słowa, którym nie sposób odmówić racji:

Lecz kiedy historia oceni postać ostatniego cesarza Etiopii, wa­żąc jego mocne i słabe strony, ogromne zasługi Hajle Syllasjego dla Etiopii będą znaczyły więcej niż wielkie błędy, które niewąt­pliwie popełnił. Sądzę, że wielkość władcy ujawnia się dopiero w świetle reżimu i władców, którzy przychodzą po nim. Jestem pewien, że kolejne pokolenia Etiopczyków ocenią Hajle Sylla­sjego o wiele łaskawiej, niż uczyniła to moja generacja (Asfa-Wossen Asserate, Hajle Syllasje. Ostatni cesarz Etiopii).
Hajle Syllasje w 1936 roku w Londynie

Etiopia jest państwem dumnym ze swojej bogatej historii i tra­dycji cesarstwa sięgającej czasów biblijnych. Pięćdziesiąt lat po detronizacji ostatniego cesarza w Addis Abebie można kupić pa­miątki z jego wizerunkiem, a plakaty z podobizną Zwycięskiego Lwa Plemienia Judy zdobią środki transportu w całym kraju.

W lutym 2022 r., w trakcie szczytu Unii Afrykańskiej (UA), etiopska sto­lica była ozdobiona banerami przedstawiającymi zdjęcie przy­wódców, którzy w 1963 r. utworzyli w tym mieście Organizację Jedności Afrykańskiej (OJA, poprzedniczka UA). To właśnie Hajle Syllasje był najważniejszym rzecznikiem powołania do życia pa­nafrykańskiej instytucji i to jego charakterystyczna sylwetka znaj­duje się w samym centrum pamiątkowej fotografii. Można więc powiedzieć, że cesarz już wrócił do łask i jest przez rodaków oce­niany znacznie lepiej niż wojskowy reżim, który go obalił i o któ­rym Etiopczycy woleliby zapomnieć. Pamiątką krwawych rządów pułkownika Mengistu Hajle Marjama jest dziś położone w cen­trum Addis Abeby Muzeum Pamięci Ofiar Czerwonego Terroru.

reklama

Przyczyny upadku ostatniego cesarza Etiopii

W grudniu 1960 r., kiedy cesarza nie było w kraju, miał miejsce nieudany przewrót pałacowy, w który został wplątany najstarszy syn monarchy Asfa-Wossen. Książę odczytał (lub został do tego zmuszony) rewolucyjną proklamację:

W ostatnich latach w Etiopii zapanowała stagnacja. Atmosfera niezadowolenia i rozczarowania zaczęła narastać wśród chło­pów, kupców i ludu pracującego, wśród krewnych osób wojsko­wych, policji i dobrze wykształconych Etiopczyków. A wkrótce potem rozeszła się na cały naród […]. Grupa samolubnych osób, walczących jedynie o własne interesy i władzę dla siebie, która stoi na drodze postępu i niby rak utrudnia rozwój kraju, została właśnie wymieniona (Andrzej Bartnicki, Joanna Mantel-Niećko, Historia Etiopii).

Buntownicy postawili słuszną diagnozę, ale wbrew swoim ocze­kiwaniom nie posiadali poparcia społeczeństwa i, co istotniejsze, najważniejszych instytucji – Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego i armii. Po trzech dniach pucz został stłumiony, zginęło około 2 ty­sięcy osób, w tym większość zakładników (wśród nich między in­nymi członkowie ówczesnego rządu). Ambasador USA, próbujący mediować między stronami, uratował życie, wyskakując z okna. Przywódca buntowników podpułkownik Workneh, otoczony przez patrol wojskowy, najpierw zastrzelił kilku przeciwników, a następnie popełnił samobójstwo. Jego zwłoki wisiały później przez tydzień przed Katedrą Świętego Jerzego w Addis Abebie.

Hajle Syllasje w 1965 roku

Jeden z czołowych badaczy współczesnych dziejów Etiopii stwierdził, że to właśnie w 1960 r. cesarzowi „niebo zaczęło się wa­lić na głowę”. Król królów zlekceważył sygnały ostrzegawcze. Nie docenił i nie wziął pod uwagę głosów wzywających do reform i nawołujących do abdykacji. Długo zwlekał ze wskazaniem na­stępcy. Ostatecznie zdecydował się na 20-letniego wnuka. Nie ro­zumiał, dlaczego występują przeciwko niemu studenci, o których edukację tak dbał, budując szkoły i wysyłając ich za granicę. W kolejnych latach, mimo postępującej modernizacji kraju i suk­cesów w polityce zagranicznej, cesarz popełnił szereg błędów zaniechania, a sytuację dodatkowo destabilizowały napięcia na te­rytoriach przygranicznych.

Pierwsze walki etiopsko-somalijskie o Ogaden wybuchły w 1964 r., ale działania zbrojne, w których zginęło około 2 tysięcy osób, zostały szybko przerwane w wyniku mediacji OJA. Regularna woj­na wybuchła już po upadku cesarstwa i zakończyła się zwycię­stwem Etiopii (1977–1978). Po obu stronach zginęło ponad 60 ty­sięcy żołnierzy i cywilów. Etiopię wspierali wojskowi doradcy z krajów bloku wschodniego. W walkach brał udział kilkunastoty­sięczny oddział z Kuby, czego pamiątką jest pomnik i park przy­jaźni etiopsko-kubańskiej w Addis Abebie.

Polecamy e-book Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”

Piotr Bejrowski, Natalia Stawarz
„Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”
cena:
19,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
291
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-89-1

Materiał jest fragmentem e-booka Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”. Spodobał Ci się fragment? Kup e-booka w naszym sklepie! 

reklama

Poważniejsze konsekwencje miał konflikt z Erytreą. Była wło­ska kolonia, będąca wcześniej częścią historycznych ziem etiop­skich, została przekazana Etiopii decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 1952 r. W odpowiedzi na pierwsze ataki erytrejskiej party­zantki cesarz zniósł autonomię regionu i ogłosił jego aneksję. Nie­jako kontynuacją ponad 30-letniej wojny o niepodległość (1961–1993) była wojna erytrejsko-etiopska (1998–2000). W wyniku pierwszego konfliktu wojska etiopskie straciły pół miliona żołnie­rzy (zabici, ranni, inwalidzi, jeńcy). Choć Bill Clinton nazwał sece­sję Erytrei „aksamitnym rozwodem”, to wkrótce wybuchła kolejna krwawa wojna, w której po obu stronach zginęło około 120 tysięcy żołnierzy, około 60 tysięcy cywilów, około 250 tysięcy żołnierzy odniosło rany, a ponad milion ludzi musiało opuścić swoje domy. Walki wybuchły o skrawek ziemi pozbawiony znaczenia strate­gicznego i ekonomicznego.

Choć z pewnością nie powinno się traktować beletryzowanego reportażu Kapuścińskiego jako źródła historycznego, to pewne ce­chy i czyny etiopskiego władcy mogą wydawać się nam karykatu­ralne. Hajle Syllasje uważał się za wybrańca Stwórcy. Nie liczył się z opiniami nietrafiającymi w jego gust. De facto nie oczekiwał od swoich ministrów samodzielnego myślenia, działał w myśl zasady „dziel i rządź”. Był niezdolny do powierzania innym kluczowych decyzji. W połowie XX stulecia chciał rządzić w sposób znany z osiemnastowiecznych europejskich monarchii absolutnych. Po 1960 r. praktycznie nikomu nie ufał i nie rozumiał wyzwań, z któ­rymi powinien się zmierzyć. Uważał, że to, co przyjdzie po nim, będzie wyłącznie decyzją boską. Jednemu z najbliższych współ­pracowników oświadczył: „Będziemy panować tak długo, jak dłu­go zezwoli Wszechmogący. A kiedy przyjdzie czas naszego odej­ścia, Wszechmocny będzie wiedział najlepiej, co ma się stać z Etiopią”. Kiedy amerykański ambasador (do 1974 r. Etiopia była najważniejszym sojusznikiem USA w Rogu Afryki) zbytnio naci­skał na zmiany gospodarcze i konieczność demokratycznej legity­macji władzy, Zwycięski Lew Judy po prostu zażądał zmiany szefa misji dyplomatycznej. Gdy dziennikarka Oriana Fallaci zadawała mu pytania o demokrację, był autentycznie oburzony.

Hajle Syllasje w 1965 roku

W 1969 r. fala studenckich protestów osiągnęła apogeum. W nie­wyjaśnionych okolicznościach zamordowano jednego z przywód­ców buntu, a kampus stołecznego uniwersytetu został zaatakowany przez cesarską gwardię. Ostatecznie to jednak nie lewicujący studenci, ale armia okazała się decydującym czynnikiem. Zanim doszło do przewrotu, w 1973 r. w północnych prowincjach Wollo i Tigraj miała miejsce gigantyczna klęska głodu. Najpierw przez rok nie padał deszcz, następnie ulewy zniszczyły resztkę zbóż. Dzierżawiący ziemię chłopi znaleźli się w tragicznej sytuacji. Zdychały zwierzęta gospodarskie, umierały dzieci. Głodujący ruszyli w kierunku stolicy. Kraj okazał się nieprzygotowany i zbyt późno poprosił o pomoc. Angielski reporter Jonathan Dimbleby pokazał światu wstrząsający dokument Nieznana klęska głodu (The Unknown Famine). Po raz pierwszy Zachód zobaczył zdjęcia wychudzonych etiopskich dzieci z wydętymi z głodu brzuchami. Obrazy wywołały duże poruszenie także w Etiopii, zwłaszcza kiedy wyszło na jaw, że w tym samym czasie kraj wyeksportował największą ilość zboża od 1967 r.

reklama

Rewolucja i czerwony terror

Badacze podkreślają, że nie istniała jedna zasadnicza przyczyna rewolucji. Nie było planu i spójnego programu, brakowało ośrod­ka kierowniczego, zmiany następowały etapami i były rozciągnię­te w czasie. Zanim wyłoniła się grupa pod nazwą Komitetu Koor­dynacyjnego Sił Zbrojnych (Derg) i zanim na jego czele stanął puł­kownik Mengistu, w lutym 1974 r., po podwyżkach cen benzyny, na ulice Addis Abeby wyszli taksówkarze, do których dołączyli studenci i nauczyciele. 25 lutego zbuntowała się stacjonująca w Erytrei dywizja piechoty, która została poparta przez kolejne kluczowe jednostki etiopskiej armii. Choć obniżono ceny, a żoł­nierzom podniesiono żołd, były to decyzje spóźnione i niemogące zatrzymać narastającego sprzeciwu.

Cesarz zapowiedział projekt nowej konstytucji i próbował zapa­nować nad sytuacją. Strajkowali robotnicy i urzędnicy, kobiety domagały się równouprawnienia, podwyżek domagali się nawet duchowni, którzy w 1960 r. stanęli murem za Hajle Syllasjem. Na pierwszy plan wysunęła się armia, która zażądała demokratyzacji kraju:

1. wolności prasy;

2. wolności zgromadzeń i demonstracji;

3. prawa do zakładania partii i wolnych wyborów;

4. ziemi dla tych, którzy na niej pracują;

5. reformy prawa pracy;

6. zwolnienia więźniów politycznych;

7. bezpłatnej oświaty;

8. wprowadzenia kontroli cen rynkowych;

9. sądu dla tych, którzy w sposób nieuzasadniony nadużyli dóbr publicznych;

10. podniesienia wynagrodzeń dla żołnierzy i robotników;

11. ustanowienia komitetu złożonego z cywilów i żołnierzy nadzorującego spełnianie żądań.

Hajle Syllasje obok Johna F. Kennedy'iego 

Wojsko, oficjalnie wciąż działając w imieniu króla królów, roz­poczęło masowe aresztowania najważniejszych polityków, urzęd­ników oraz ich rodzin. Cesarz nie protestował – do końca wierzył w wierność armii, nie zdecydował się na wprowadzenie stanu wyjątkowego ani na opuszczenie kraju. Kluczowym momentem „pełzającej rewolucji” było ukonstytuowanie się Dergu, który w instytucji cesarstwa wojskowi – działający zgodnie z hasłem „Najjątkowego ani na opuszczenie kraju. Kluczowym momentem „peł­czerwcu 1974 r. zamknął lotnisko i zajął kluczowe punkty w stoli­cy, w tym siedzibę radia i telewizji. Po likwidacji najważniejszych ­pierw Etiopia” (Ityopya tikdem) – zaatakowali samego cesarza. Re­wolucja szybko się zradykalizowała i odeszła od początkowych de­mokratycznych postulatów.

Polecamy e-book Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”

Piotr Bejrowski, Natalia Stawarz
„Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”
cena:
19,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
291
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-89-1

Materiał jest fragmentem e-booka Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”. Spodobał Ci się fragment? Kup e-booka w naszym sklepie! 

reklama

Prawdziwe zarzuty mieszano z niemającymi pokrycia w fak­tach, takimi jak posiadanie przez monarchę milionów dolarów na szwajcarskich kontach. Znakiem czasu było przemówienie pa­triarchy Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego, który w etiopski Nowy Rok poprosił o błogosławieństwo dla „ruchu rewolucyjne­go”. W tym samym dniu wyemitowano The Unknown Famine i ze­stawiono go ze zdjęciami z hucznego jubileuszu 80. urodzin cesa­rza. Hajle Syllasje został zmuszony do obejrzenia filmu. Dzień później, 12 września 1974 r., został pozbawiony urzędu, co nie oznaczało jeszcze likwidacji monarchii. Proklamacja Dergu brzmiała następująco:

Chociaż naród traktował tron cesarski w dobrej wierze, jako symbol jedności, Hajle Syllasje nadużywał swego autorytetu i godności tronu dla osobistych korzyści. W konsekwencji nasz kraj doświadczył biedy i upadku. Teraz monarcha osiągnął wiek, w którym nie jest już w stanie dłużej pełnić obowiązków swego urzędu. Dlatego Jego Wysokość Hajle Syllasje I zostaje pozbawiony urzędu cesarza ze skutkiem natychmiastowym (Asfa-Wossen Asserate, Hajle Syllasje. Ostatni cesarz Etiopii).

Zdetronizowany król królów miał odpowiedzieć oficerom, któ­rzy przybyli do jego pałacu, następującymi słowami: „Służyliśmy naszemu narodowi w wojnie i w pokoju. Jeśli teraz musimy odejść dla dobra naszego ludu, nie będziemy się temu sprzeciwiać”.

Hajle Syllasje na okładce magazynu Time, 1936 r.

Unieważniono konstytucję, rozwiązano parlament, na ulicę wy­prowadzono czołgi. Okazało się jednak, że praktycznie nikt nie protestował – nie potrzeba było siły, aby obalić ostatniego cesarza Afryki. Jak po latach obrazowo wspominał jeden z członków Der­gu:

[…] otworzyliśmy pierwsze drzwi i weszliśmy do pustego po­mieszczenia. Otworzyliśmy następne drzwi i pokój znowu był pusty. Tak szliśmy dalej, aż stanęliśmy przed cesarzem. Znaleź­liśmy pusty dom, który tylko czekał, żeby zostać przejęty przez inną władzę.
reklama

Po odsunięciu umiarkowanego i cieszącego się poparciem spo­łecznym generała Amana Andoma, który najpierw odmówił roz­strzelania uwięzionych bez decyzji sądu, następnie zabarykado­wał się w swojej rezydencji i ostatecznie został zgładzony po ataku przy użyciu czołgu i broni maszynowej, na czele rewolucji stanął krwawy dyktator Mengistu. 23 listopada 1974 r. rozstrzelano 60 przedstawicieli dawnej elity władzy – premierów, ministrów, wy­sokich urzędników, generałów. Na podwórzu centralnego więzie­nia w Addis Abebie wykopano dół, wrzucono do niego zwłoki i zasypano wapnem. Liczba więźniów politycznych sięgnęła kilku ty­sięcy osób (znacząco wzrosła ona w kolejnych latach). W fatal­nych warunkach przetrzymywano ich do upadku komunistyczne­go reżimu.

Cesarza i jego najbliższych długo przesłuchiwano. Bezskutecz­nie próbowano udowodnić zarzuty dotyczące bajońskich sum zgromadzonych ponoć na zagranicznych kontach. Hajle Syllasje był przesłuchiwany osobiście przez Mengistu, który wcześniej rzekomo przygotował listę dygnitarzy do rozstrzelania. 21 marca 1975 r. Tymczasowa Wojskowa Rada Administracyjna ogłosiła zniesienie monarchii.

Hajle Syllasje w Białym Domu, 1967 r.

Cesarz przebywał w areszcie domowym. Wreszcie 28 sierpnia 1975 r. w „The Ethiopian Herald” ukazała się krótka informacja: „Wczoraj zmarł były cesarz Etiopii – Hajle Syllasje I. Przyczyną zgonu była niewydolność krążenia”. Ciała nie pozwolono zbadać osobistemu lekarzowi cesarza. Reżim odmówił wykonania autop­sji. Zwłoki pochowano pod podłogą pałacowej toalety. Ekshumo­wano je dopiero w 1992 r. Cesarz został uroczyście pochowany w 2000 r. Czy ostatni etiopski monarcha został zamordowany? We­dług relacji Eshetu Tekle Marjma, osobistego sługi monarchy, tak właśnie było:

Kiedy wszedłem do sypialni, pierwszą rzeczą, którą poczułem był przenikliwy smród eteru. Potem zobaczyłem cesarza leżące­go w łóżku bez życia. Jego twarz była ciemnoniebieska. Podusz­ka nie leżała pod głową, ale obok. Wszystko wskazywało na to, że został we śnie uśpiony eterem i uduszony (Asfa-Wossen Asse­rate, Hajle Syllasje. Ostatni cesarz Etiopii).

W Etiopii zwyciężył komunizm w wersji sowieckiej. Do końca lat 70. ubiegłego wieku Mengistu umacniał swoją władzę, eliminu­jąc rzeczywistych i wyimaginowanych przeciwników. W okresie tak zwanego czerwonego terroru rozstrzelano lub poddano tortu­rom co najmniej pół miliona „wrogów klasowych”. Nie wiadomo dokładnie: ilu było zabitych, ilu uwięzionych, ile osób zmuszono do opuszczenia kraju. Co najmniej kilkadziesiąt tysięcy zabito w latach 1977–1978. Głównym celem było zastraszenie wykształ­conych mieszkańców miast, przede wszystkim piśmiennych i kupców, oraz likwidacja najważniejszych partii ukonstytuowa­nych w opozycji do cesarstwa. Etiopska rewolucja jest więc jed­nym z wielu przykładów rewolucji, która pochłonęła swoje wła­sne dzieci. Szacuje się, że zaledwie jeden na dziesięciu Etiopczy­ków aktywnie zaangażowanych w wydarzenia 1974 r. zdołał unik­nąć śmierci, uwięzienia lub tortur. Te ostatnie były niezwykle brutalne, a stosowane techniki przedstawiono na wystawach otwartego w 2010 r. muzeum, położonego przy reprezentacyjnym placu stolicy.

Polecamy e-book Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”

Piotr Bejrowski, Natalia Stawarz
„Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”
cena:
19,90 zł
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
291
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-89-1

Materiał jest fragmentem e-booka Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Afryka we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”. Spodobał Ci się fragment? Kup e-booka w naszym sklepie! 

reklama
Komentarze
o autorze
Natalia Stawarz
Doktorantka w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła również historię na tej samej uczelni. Interesuje się historią i kulturą Dalekiego Wschodu, zwłaszcza Japonii. W zakres jej zainteresowań wchodzi również historia kultury duchowej oraz historia XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu dwudziestolecia międzywojennego. W wolnych chwilach poświęca czas na literaturę, seriale i naukę japońskiego.
Piotr Bejrowski
Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Gdańskim. Sportowiec-amator, podróżnik. Autor tekstów popularnonaukowych. Redaktor e-booków wydawanych przez Histmag.org.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone