Mia Couto – „Włócznia i szpada” – recenzja i ocena
Mia Couto – „Włócznia i szpada” – recenzja i ocena
Pytania zadawane przez autora pozostają aktualne. Kim jesteśmy, gdy inni próbują określić nas przez pryzmat pochodzenia, rasy czy narodowości? Czy można zachować własną tożsamość w świecie podzielonym przez konflikty? „Włócznia i szpada” to drugi tom trylogii „Władca piachu” autorstwa jednego z najwybitniejszych pisarzy portugalskojęzycznych i jednocześnie jednego z najważniejszych autorów afrykańskich. Couto, syn portugalskich emigrantów, urodził się w Mozambiku, a jego twórczość od lat wymieniana jest wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. W recenzowanej powieści autor sięga po historię niemal nieznaną europejskim miłośnikom historii – konflikt między kolonialną Portugalią a Imperium Gazy, jednym z największych afrykańskich państw XIX wieku.
Już sam historyczny kontekst książki zasługuje na uwagę. W europejskiej kulturze historia Afryki często sprowadzana jest wyłącznie do opowieści o kolonizatorach. Tymczasem autor pokazuje świat znacznie bardziej skomplikowany: pełen lokalnych tradycji, politycznych konfliktów i ludzi próbujących przetrwać w czasie zmian. Jednocześnie najważniejsi pozostają dla niego ludzie oraz ich emocje.
Narracja prowadzona jest z dwóch perspektyw. Najważniejsza jest Imani, młoda dziewczyna należąca do ludu Chopi, który podczas wojny wspiera Portugalczyków. Drugim bohaterem jest portugalski sierżant Germano de Melo, zesłany do Afryki za działalność przeciw monarchii. Dzięki temu mamy możliwość spojrzeć na konflikt zarówno oczami kolonizatorów, jak i afrykańskiej ludności.
Imani żyje pomiędzy dwoma światami. Z jednej strony należy do afrykańskiej społeczności, z drugiej zna język kolonizatora i potrafi poruszać się w obcej kulturze. W ten sposób staje się obca dla wszystkich: „Nie urodziłam się aby być człowiekiem. Jestem rasą, narodem, płcią, wszystkim co uniemożliwia mi bycie samą sobą”.
Ważnym symbolem we „Włóczni i szpadzie” staje się przypowieść opowiadana przez ojca głównej bohaterki. Jest to historia nietoperza, którego po śmierci nie chciały pogrzebać ani ptaki, ani ssaki, ponieważ nie należał w pełni do żadnej grupy. Początkowo dziewczyna nie rozumie sensu tej historii, jednak z czasem odkrywa, że sama jest podobna do tego zwierzęcia. Motyw ten można odczytywać szerzej jako metaforę losu ludzi żyjących w krajach kolonialnych: tracą poczucie przynależności i własnej tożsamości.
Jedną z największych zalet książki jest sposób, w jaki Couto przedstawia kolonializm. Autor unika prostego podziału na dobrych i złych bohaterów. Portugalscy kolonizatorzy pokazani są jako brutalni i przekonani o własnej wyższości, ale jednocześnie także oni bywają zagubieni i przestraszeni. Z kolei afrykańskie społeczeństwo również nie jest idealizowane. Dzięki temu powieść staje się bardziej wiarygodna i zmusza do samodzielnej refleksji. Pisarz pokazuje, że historia nigdy nie jest czarno-biała.
W książce bardzo ważną rolę odgrywają kobiety. To one najczęściej muszą nauczyć się życia w cieniu, ukrywania własnych emocji i podporządkowywania się przemocy świata zdominowanego przez przeciwną płeć. Autor pokazuje, że wojna nie kończy się wyłącznie na polu bitwy. Jej skutki dotykają codziennego życia rodzin, relacji i ludzkiej psychiki.
Ogromne znaczenie ma także język powieści. Styl jest poetycki, pełen metafor i obrazowych porównań. Autor sięga również po elementy realizmu magicznego, dobrze komponującego się z afrykańską wizją świata, w której przeszłość, natura i duchy współistnieją z codziennością. Warto również docenić tłumaczenie autorstwa Michała Lipszyca, któremu udało się zachować poetycki charakter tekstu.
„Włócznia i szpada” to książka niełatwa w odbiorze, ale jednocześnie niezwykle wartościowa. Couto stworzył powieść o Afryce, która równocześnie staje się uniwersalną opowieścią o tożsamości, samotności i potrzebie przynależności. Pisarz z Mozambiku pokazuje, że największe konflikty nie zawsze rozgrywają się między armiami i państwami, ale często toczą się wewnątrz człowieka. Zachęcam do lektury oraz nowego spojrzenia na kolonializm i historię tej zapomnianej części Afryki!
