Nowe odkrycie na Wołyniu. Znaleziono miejsce z możliwą mogiłą Polaków
Jak napisał Instytut Pamięci Narodowej w serwisie X, trwa drugi tydzień prac poszukiwawczych prowadzonych na terenie Wołynia. Najpierw odbyły się one na terenie Woli Ostrowieckiej. Następnie zespół specjalistów – złożony z pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz pracowników Wołyńskich Starożytności (ukraińskiego partnera IPN) – z udziałem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przeniósł badania na teren dawnej wsi Ostrówki.
W poniedziałek w pobliżu położonego tam cmentarza badacze odnaleźli mogiłę, a w niej szczątki jednej osoby w częściowym układzie anatomicznym. O odkryciu poinformował ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Powiedział, że udało się to dzięki informacjom pozyskanym od ukraińskiego leśnika, który kilka lat temu odnalazł tam ludzką kość i powiadomił o tym pracownika Instytutu Pamięci Narodowej.
📣 Trwa drugi tydzień prac poszukiwawczych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na Wołyniu.
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) April 29, 2026
➡️ Po zakończeniu badań w Woli Ostrowieckiej zespół złożony ze specjalistów Instytutu Pamięci Narodowej, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz pracowników „Wołyńskich… pic.twitter.com/0uNHYha8Ua
Następnie miejsce zabezpieczono i postawiono tam drewniany krzyż, wyznaczając je do sprawdzenia podczas prac poszukiwawczych. Według miejscowych może znajdować się tam zbiorowa mogiła Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA w 1943 roku.
Ks. Tomasz Trzaska przekazał, że odnalezione szczątki są uszkodzone, co jest skutkiem dawnych prac leśnych w tym rejonie, ale że badacze mogą stwierdzić, iż jest to pojedynczy pochówek. – Szukamy w tym miejscu zbiorowego grobu – dodał.
Oprócz tego w czasie prac prowadzonych w ubiegłym tygodniu na terenie nieistniejących zabudowań specjaliści natrafili na liczne pozostałości: m.in. belki drewniane, elementy okuć oraz fragmenty sprzętów domowych i gospodarczych. Według lokalnych przekazów szczątki ofiar mogły zostać zrzucone do studni, zakopane przy dawnej szkole i przy kuźni kowala Bałandy.
Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej kontynuują też poszukiwania masowego dołu śmierci na obszarze tzw. Trupiego Pola. Miejsce to nazwali w ten sposób mieszkańcy – w poprzednich latach ekshumowano z niego 231 osób. Do tej pory badacze przebadali około 4 ary lasu, ale nie natrafili tam na żadne ślady pochówku.
Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej, działania na tym terenie są kontynuacją misji zapoczątkowanej jeszcze w 1992 roku. Ich głównym celem jest lokalizacja miejsc pochówku szczątków ponad 350 Polaków – ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów w sierpniu 1943 roku. „Prace te mają kluczowe znaczenie dla godnego upamiętnienia pomordowanych i przywrócenia pamięci o tragicznych wydarzeniach sprzed lat” – pisze IPN na swojej stronie internetowej.
Prace poszukiwawcze w Ostrówkach i w sąsiedniej Woli Ostrowieckiej (w rejonie lubomelskim na północnym zachodzie Ukrainy) rozpoczęły się 21 kwietnia i mają potrwać do 1 maja. Ks. Trzaska stwierdził jednak, że władze ukraińskie wydały pozwolenie na prowadzenie prac na tym obszarze do końca roku i nie jest wykluczone, że w najbliższych miesiącach badacze jeszcze tam wrócą.
