Pogranicze w ogniu. Tak Piastowie mazowieccy walczyli z poganami
Za czasów rządów Bolesława IV Kędzierzawego książęta mazowieccy zaczęli podejmować zbrojne wyprawy przeciwko pogańskim sąsiadom. W wyniku rosnącego zagrożenia i popularnej wówczas idei krucjat książę zdecydował się zorganizować wyprawę przeciwko Prusom w 1147 r. O jej przebiegu wiemy niewiele. Źródła potwierdzają sam fakt przedsięwzięcia, ale nie pozwalają na szczegółowe odtworzenie trasy marszu, przebiegu walk ani jej rezultatu.
Śmierć polskiego krzyżowca
Wyprawa z 1147 r. nie była ostatnim starciem Bolesława z północnymi sąsiadami. 19 lat później książę ponownie skierował swoje wojska przeciw Prusom. Kampania z 1166 r. miała zakończyć się jednym z najbardziej znanych epizodów w dziejach wypraw polskich książąt przeciwko poganom. Wyprawa, w której uczestniczył między innymi Henryk Sandomierski, brat Bolesława, zakończyła się katastrofą. Według Wincentego Kadłubka jej przebieg wyglądał następująco:
Zwiadowcy i przewodnicy wojsk zapewniają, że znaleźli niezawodną krótszą drogę przez knieje, byli bowiem i nieprzyjaciół podarkami przekupieni i o zasadzce na swoich powiadomieni. Tędy po wąskiej ścieżce gnają na wyścigi pierwsze szeregi doborowego wojska, gdy [nagle] z zasadzki wyskakują z obu stron nieprzyjaciele i nie tylko z dala rażą pociskami, jak to kiedy indziej czynić zwykli, lecz jak gdyby w tłoczni ściśniętych prasą rozgniatają. A ci samorzutnie, jak dzicy rzucają się na zjeżone dzidy, jedni z żądzy zemsty, drudzy z chęci śpieszenia na pomoc i więcej ich pada pod ciężarem własnego natłoku, niż od ciosów oręża. Niektórych zbroją obciążonych pochłania głębia rozwartej otchłani, inni ponoszą śmierć zaplątawszy się w zarośla i krzaki cierniste, [a] wszystkich ogarnia mrok szybko zapadającej nocy. Tak przez zdradziecki postęp przepadło bitne wojsko! Tak zmarniała w niedorzecznej wojnie dzielność wspaniałych rycerzy!
Wyprawa zakończyła się klęską wojsk polskich, lecz jej najpoważniejszym rezultatem była śmierć Henryka Sandomierskiego. Książę, który bezpiecznie wrócił z wyprawy do dalekiej Ziemi Świętej, zginął w walce przeciwko Prusom.
Litwini, Prusowie i Jaćwingowie: sól w oku Konrada Mazowieckiego
Już od początku swoich samodzielnych rządów Konrad I Mazowiecki poświęcał dużo uwagi sprawom Jaćwingów i Prusów, sąsiadujących z jego dzielnicą. Początkowo władca Mazowsza prowadził pokojową politykę, sprowadzając cystersów i organizując misje chrystianizacyjne. Działania Konrada okazały się nieskuteczne. Sytuację na pograniczu pogorszyła ponadto śmierć wojewody Krystyna, który został stracony na rozkaz księcia, a wcześniej skutecznie walczył z najeżdżającymi region Prusami i Jaćwingami.
W wyniku coraz bardziej dających się we znaki najazdów, zwłaszcza w latach 1219–1222, Konrad zdecydował się położyć im kres na drodze zbrojnej. W 1222 r. władca Mazowsza zorganizował wyprawę, w której udział wzięli również Leszek Biały i Henryk Brodaty. Nie przyniosła ona jednak większych sukcesów.
Zorganizowana rok później kolejna wyprawa, wsparta ponadto przez książąt pomorskich Świętopełka II i Warcisława I, zakończyła się odzyskaniem ziemi chełmińskiej i utworzeniem przygranicznych punktów strażniczych. Nie udało się jednak trwale zabezpieczyć pogranicza przed najazdami.
W tym samym czasie na horyzoncie pojawiło się kolejne zagrożenie. Byli nim Litwini, którzy około 1220 r., prawdopodobnie za sprawą księcia ruskiego Daniela Romanowicza, najechali ziemie polskie. Do kolejnego dobrze poświadczonego najazdu doszło w 1238 r. Według Kroniki halicko-wołyńskiej:
[…] Daniel przywiódł na Konrada Litwę Mendoga i Izasława Nowogródzkiego.” „[Litwini] wojowali Lachów i wiele zabójstw uczynili u nich.
Siemowit I przeciwko Jaćwingom
Agresywną politykę przeciwko pogańskim sąsiadom kontynuował syn Konrada, Siemowit I. W 1248 r. wspólnie z Danielem Romanowiczem, księciem halicko-wołyńskim, i posiłkami księcia Bolesława Wstydliwego, Siemowit wziął udział w wyprawie przeciwko Jaćwieży. Siłom polsko-ruskim nie udało się zaskoczyć Jaćwingów, którzy, wykorzystując znajomość terenu, nękali przeciwnika wojną podjazdową. Postępy wojsk sprzymierzonych hamował ponadto spór między Polakami a Rusinami. Pomimo spustoszenia znacznych terenów oraz pojmania wielu jeńców sprzymierzonym nie udało się podporządkować Jaćwingów ani odsunąć zagrożenia najazdów na Mazowsze.
Do kolejnej wspólnej wyprawy Siemowita i Daniela doszło w 1253 r. Mimo pewnych sukcesów, jak rozbicie części sił jaćwieskich i spustoszenie znacznych terenów, wyprawa mazowiecko-włodzimierska nie zdołała osiągnąć trwałych sukcesów.
Na przełomie 1255/1256 r. doszło do trzeciej wyprawy, którą uważa się za największą pod względem liczebności sił i najstaranniej przygotowaną. Ponownie obok Siemowita wziął w niej udział Daniel Romanowicz wspólnie z synami, a także posiłki od Bolesława V Wstydliwego. Tym razem wyprawa zakończyła się sukcesem sprzymierzonych i narzuceniem Jaćwieży zwierzchności, choć nie doprowadziła do trwałego opanowania jej ziem.
Najazd Litwinów
Wkrótce po wyprawach przeciwko Jaćwingom Siemowit musiał stawić czoło zagrożeniu ze strony Litwinów, którzy według przekazu Jana Długosza najechali Mazowsze w 1258 r.
Cztery lata później doszło do jednego z najbardziej niszczycielskich najazdów Litwinów i Rusinów pod wodzą Trojnata, syna Mendoga, na Mazowsze. Jeden z oddziałów uderzył w kierunku Pomezanii, drugi zagon uderzył na ziemię chełmińską i w drodze powrotnej spalił Płock, a trzeci oddział skierował się w stronę Jazdowa. Doszło tam do tragicznych zdarzeń, które Kronika wielkopolska opisuje następująco:
W Roku Pańskim 1262, 22 czerwca, Rusini z Litwinami przybywszy chyłkiem na ziemię czerską na Mazowszu zupełnie ją spustoszyli ogniem i mieczem. Tam wszedłszy niespodziewanie do pewnej wioski zwanej Jazdów zastali książąt mazowieckich Siemowita z jego synem Konradem. Pojmawszy ich, obeszli się z nimi haniebnie […]
Siemowit zginął na miejscu, a jego najstarszy syn Konrad II trafił do niewoli, co opisuje też Kronika halicko-wołyńska:
Litwa tedy zdobyła Jazdów w wigilię narodzin świętego Jana. Tu też i Siemowita księcia zabili, a syna jego Konrada schwytali i łupów wiele zdobyli i tak wrócili do siebie.
Mazowsze w ogniu
Zmniejszanie się potencjału militarnego książąt mazowieckich uniemożliwiało skuteczne przeciwdziałanie najazdom. Według Kroniki wielkopolskiej już w roku 1263:
Prusowie i inne ludy pogańskie niezmiernie spustoszyły mieczem, ogniem oraz innego rodzaju bronią kasztelanię łowiecką i wiele inny wsi wokół niej […]
Z kolei w 1266 r. Prusowie z innymi ludami pogańskimi wkroczyli na ziemię płocką i ją spustoszyli. Napastnicy mieli następnie zaatakować Płock. Długosz przypisał najazd Litwinom i Prusom, podczas gdy Grzegorz Białuński dopuszczał możliwość, że uczestniczyli w nim Jaćwingowie i Litwini. Rok później, według przekazu Długosza, Prusowie zaatakowali Ciechanów i spalili miasto. Także tutaj nie mamy jednak całkowitej pewności co do tożsamości napastników. Część badaczy dopuszcza, że mogli to być również Litwini.
W XIV wieku na Mazowszu zagrożeniem pozostawały przede wszystkim najazdy litewskie. W 1324 r. Litwini spustoszyli część księstwa, a w 1368 r. pod wodzą Kiejstuta dotarli do Pułtuska, który zdobyli i spalili. Był to jednak jeden z ostatnich wielkich najazdów litewskich na tę ziemię. W 1371 r. Siemowit III zawarł z książętami litewskimi porozumienie, które, jak wskazuje Janusz Grabowski, położyło kres łupieżczym najazdom Litwinów na Mazowsze. Kilkanaście lat później chrystianizacja Litwy i unia polsko-litewska w Krewie otworzyły zupełnie nowy rozdział w dziejach relacji między dawnymi przeciwnikami.
Materiał powstał dzięki współpracy reklamowej z Muzeum Mazowieckim w Płocku.
Materiał powstał w ramach dodatku tematycznego „Mazowsze dla Korony”, realizowanego dzięki współpracy z Muzeum Mazowieckim w Płocku. Przedsięwzięcie realizowane jest ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego w ramach zadania „Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego”. Kliknij by zobaczyć pozostałe materiały przygotowane w ramach dodatku!
Bibliografia
Źródła:
- Kronika wielkopolska, tłum. K. Abgarowicz, Warszawa 1965.
- Kronika halicko-wołyńska, tł. D. Dąbrowski, A. Jusupović, Kraków 2017.
- Wincenty Kadłubek, Kronika polska, tłum. B. Kurbis, Wrocław 2008.
- Jan Długosz, Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego. Księga IX, tłum. K. Mecherzyński, Kraków 1867–1870.
Opracowania:
- Mariusz Bartnicki, Polityka księcia Daniela Romanowicza wobec Litwy i Jaćwieży w latach 1245–1264, Lublin 2005.
- Magdalena Biniaś-Szkopek, Bolesław IV Kędzierzawy – książę Mazowsza i princeps, Poznań 2009.
- Janusz Grabowski, Mariaże mazowiecko-litewskie w XIII–XIV wieku. Przyczynek do chrystianizacji Litwy, [w:] Rola Kościoła w dziejach Polski. Kościoły w Rzeczypospolitej, red. J. Krochmal, Warszawa 2017, s. 59–69.
- Michał Rukat, Siemowit I Mazowiecki. Książę trudnego pogranicza (ok. 1215-23 czerwca 1262), Kraków 2018.
- Henryk Samsonowicz (red.), Dzieje Mazowsza. T. 1, Pułtusk 2006.
- Stanisław Szczur, Historia Polski – średniowiecze, Kraków 2002.
- Agnieszka Teterycz-Puzio, Konrad I Mazowiecki. Kniaź wielki lacki, Kraków 2019.
- Ta że, Książęta mazowieccy wobec państwa litewskiego w XIII wieku – walka czy współpraca?, Zapiski Historyczne: poświęcone historii Pomorza i krajów bałtyckich, 2010, Tom 75, Numer 1, s. 7–29.
