Recenzje
„Miasto 44” – reż. Jan Komasa – recenzja i ocena filmu
Miało być wielkie kino, epicka opowieść i dramat wojenny na miarę „Szeregowca Ryana”. Prace nad filmem trwały osiem lat. Wydano dwadzieścia pięć milionów złotych, użyto trzech tysięcy statystów, uszyto cztery tysiące kostiumów oraz zwieziono pięć tysięcy ton gruzu, a do tego zaangażowano, jak trąbiły media, speców od efektów specjalnych rodem z Hollywood. Czy to wszystko się udało? Z całą stanowczością mówię: TAK.
Marcin Sałański